2026
Chłodna pogoda w okresie masowego kwitnienia moreli, wiśni i brzoskwiń przeszkodziła lotowi owadów zapylających, a nocny spadek temperatury do -3°C miejscami uszkodził kwiaty.
O sytuacji opowiedział Serhij Korniuszenko, menedżer ds. rozwoju agrotechnologii regionu południowego LNZ Group.
Według specjalisty, pogoda ostatnich tygodni była wyjątkowo niestabilna. Wskaźniki dzienne sięgały +15...+20°C, podczas gdy nocą słupki termometrów spadały do wartości ujemnych. Taki reżim temperaturowy zbiegł się z fazą aktywnego kwitnienia wczesnych roślin pestkowych.
„Sytuacja jest taka, że gwałtowne ochłodzenie i wahania faktycznie „przykryły" całe kwitnienie — morele i wiśnie ucierpiały najbardziej. Gdy zaczęły kwitnąć brzoskwinie, pszczoły nie latały z powodu niskich temperatur, dlatego normalne zapylenie nie nastąpiło" — zaznacza Serhij Korniuszenko.
Największe straty obecnie prognozuje się dla wczesnych odmian drzew owocowych. Jednocześnie co do odmian średnich i późnych ekspert zachowuje ostrożny optymizm. Odmiany średnie: teraz dopiero zaczynają wypuszczać pąki. Odmiany późne: mają szansę „prześlizgnąć się" przez fazę przymrozków, co pozwoli zapewnić normalne zapylenie pod warunkiem stabilizacji pogody. Jednak ogólny obraz w regionie pozostaje trudny, ponieważ nierównomierne zapylenie i stres termiczny roślin istotnie obniżają potencjalny plon sadów w 2026 roku.
Źródło: superagronom.com