2026
We wczesnych zasiewach słonecznika w obwodach charkowskim, połtawskim i dniepropetrowskim rozprzestrzenia się mączniak rzekomy. Ciepło i opady sprzyjają rozprzestrzenianiu się chorób, dlatego należy zadbać o to, aby nie dopuścić do wtórnego zakażenia, podkreślił Serhij Korniuszenko, menedżer ds. rozwoju agrotechnologii regionu południowego LNZ Group.
„Ponieważ zasiano wcześnie, rośliny doznały stresu chłodowego, a pierwotnego zakażenia nie zauważono w porę. Ale jest jeszcze czas, aby zatrzymać wtórne zakażenie, żeby zarodniki grzyba nie rozprzestrzeniły się na nieporażone rośliny. W przeciwnym razie istnieje ryzyko otrzymania roślin karłowatych, które zamiast jednego wypuszczą dwa koszyczki” — mówi.
Specjalista dodaje, że w późnych zasiewach słonecznika tego problemu nie odnotowuje. Występują jednak takie choroby jak alternarioza i septorioza. I jeśli septoriozę można kontrolować począwszy od fazy dwóch–czterech liści, to alternarioza pojawia się już w fazie 8-10 liści i do momentu pojawienia się koszyczka. Na początkowym etapie choroby te są podobne, ale są różnice.
„Przy septoriozie na liściach dolnego piętra pojawiają się ciemnozielone plamy. Potem stopniowo plamy te zaczynają brązowieć i zatrzymują się na nerwach liści. Po deszczach zarodniki rozprzestrzeniają się z wiatrem i porażają górne liście. W wyniku tego słonecznik się nie naleje i możemy stracić do 30% plonu. Alternarioza objawia się nieco inaczej. Na początkowych etapach choroba również pojawia się na dolnych piętrach. A w późnych fazach często objawia się na koszyczku i prowadzi do jego gnicia. Na liściach pojawiają się żółte plamki, które potem się rozrastają, zaczynają brązowieć i liść przybiera ciemnobrązowy kolor. Potem wysycha i jeśli nacisnąć go palcami, kruszy się” — wyjaśnił Serhij Korniuszenko.
Alternarioza rozwija się przy wysokich temperaturach 25-30 stopni. Ponieważ rozprzestrzenia się z dolnych liści na górne, to przy terminowej kontroli można uratować plon.
Źródło: superagronom.com